​39 sekund, które wstrząsnęły telewizją

Środa, 31 października (10:17)
Aktualizacja: Środa, 31 października (11:10)

Podczas debaty w TVP prezydent Krakowa próbował zadać pytanie swojej konkurentce, jednak karteczki i upływający czas okazały się wysoce podstępne.

Zdjęcie

Jacek Majchrowski próbuje sobie przypomnieć pytanie do Małgorzaty Wassermann /Filip Radwański /Agencja FORUM
Jacek Majchrowski próbuje sobie przypomnieć pytanie do Małgorzaty Wassermann
/Filip Radwański /Agencja FORUM

Wzajemne pytania to ten moment debaty, gdy można zagonić konkurenta do narożnika. A zwłaszcza jeśli mówimy o pytaniu finalnym. Gdy ostatnim uderzeniem można znokautować przeciwnika na oczach tysięcy widzów.

Powiedzieć, że Jacek Majchrowski z werwą zabrał się do sprawy podczas debaty z Małgorzatą Wassermann, to powiedzieć odrobinę za dużo.

Reklama

Okazało się bowiem, że prezydent Majchrowski nie jest w stanie ustalić sam ze sobą, o co właściwie chciał kontrkandydatkę zapytać.

Wyglądało to tak:

Prezydent Krakowa niespiesznym ruchem założył okulary, pobrał notatki i przystąpił do dzieła.

"Proszę panią... ja mam takie pytanie..." - emocje już w tym momencie sięgały zenitu.

"Czy mogłaby mi pani powiedzieć... przepraszam bardzo, bo sobie zapisałem, ale..." - kontynuował Majchrowski, a kandydatka Wassermann nasłuchiwała wyczekująco w napięciu.

"Czy mogłaby mi pani powiedzieć..." - powtórzył król Krakowa i mistrz suspensu.

"...taką rzecz powiedzmy sobie spoza... spoza miasta" - tu nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji.

Lecz w tym momencie skończył się czas. Prezydent jęknął. 

Prowadzący okazali jednak wyrozumiałość i przyznali prezydentowi dodatkowy czas na zadanie pytania.

"Czy może pani zadeklarować, niezależnie od wyniku wyborów, że będzie pani miała możliwość i chęć wsparcia rządowego dla miasta, mimo że wygrał w nim ktoś inny niż z PiS?" - brzmiało to zrodzone w bólach pytanie.

"Chętnie odpowiem na to pytanie, chociaż złamaliście państwo reguły w tym momencie" - wytknęła Wassermann i zapewniła, że prezydent Krakowa zawsze może liczyć na jej wsparcie.

Cóż to była za debata.

Artykuł pochodzi z kategorii: Mowatrawa