Intymne wyznania Janusza Korwin-Mikkego

Środa, 4 czerwca 2014 (14:10)

Janusz Korwin-Mikke, lider Nowej Prawicy, znów zaskakuje. Tym razem w wywiadzie dla Kafeteria.tv postanowił zdradzić szczegóły swojego życia intymnego z czasów wczesnej młodości...

Zdjęcie

Janusz Korwin-Mikke. /MAREK BARCZYŃSKI /East News
Janusz Korwin-Mikke.
/MAREK BARCZYŃSKI /East News

"Nie było edukacji seksualnej, myśmy się tego uczyli w praktyce" - stwierdził Korwin-Mikke. "Żadna z moich dziewczyn nie widziała, że używam prezerwatywy" - dodał.

Co więcej przyznał, iż jest mu naprawdę przykro, jak widzi "co się robi z młodymi ludźmi".

Reklama

"Ja nie wiem, jak oni potrafią się kochać. Jak można to robić, jeśli się w szkole uczy, że trzeba tym palcem zrobić to" - powiedział w wywiadzie dla Kafeteria.tv.

Dodając, iż "to po prostu zabija całą spontaniczność".

"Czy koń i baran mają lekcje edukacji seksualnej? Nie. A umieją to robić, prawda?" - stwierdził Korwin-Mikke.
 
A na zakończenie, by nie było wątpliwości, zaznaczył: "Wolałbym, żeby moja córka trafiła w ręce pedofila, który ją pogłaszcze, niż na lekcję edukacji seksualnej".

Nie wiemy, jak to skomentować. Więc stawiamy po prostu kropkę...


Artykuł pochodzi z kategorii: Mowatrawa