​Krótka pamięć ministra Szyszki

Środa, 9 sierpnia (08:42)

"Ja tego incydentu nie znam" - powiedział o pobiciu operatora Polsatu w Puszczy Białowieskiej minister środowiska Jan Szyszko. Tyle że tydzień wcześniej incydent ten był mu dobrze znany.

Zdjęcie

Jan Szyszko /Karol Porwich /East News
Jan Szyszko
/Karol Porwich /East News

Jan Szyszko w TVP Info oznajmił, że cieszy się, iż sprawcy pobicia są już na wolności, choć o samym pobiciu właściwie nic nie wie.

"Cieszę się, że wyszli z aresztu. To ludzie, którzy tu pracują, ja tego incydentu nie znam" - stwierdził.

Reklama

Minister środowiska najwyraźniej zapomniał, że wcześniej komentował to zdarzenie dla "Rzeczpospolitej".

"Dowiedziałem się o tym podczas poniedziałkowej konferencji i nad tym ubolewam. Pobito też dyrektora zakładu usług leśnych przez jednego z aktywistów w jego gabinecie. Ubolewam nad oboma przypadkami" - mówił wtedy, odpowiadając na pytanie o pobicie operatora.

Minister jest widać tak pochłonięty rżnięciem drzew... wróć, ochroną Puszczy Białowieskiej, że nie ma czasu zagłębiać się w jakieś pobicia. Na wojnie zawsze są ofiary. Tymczasem wróg-kornik wciąż napiera, a drewno nie sprzeda się samo.

(mim)

Artykuł pochodzi z kategorii: Mowatrawa

Oceń tekst

Ocen: 63

Skomentuj artykuł: ​Krótka pamięć ministra Szyszki

Przejdź do forum »

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 348,

przeczytane przez: 4912 osoby Dodaj komentarz