​Prezes TK "bez żadnego trybu"

Piątek, 3 sierpnia (10:25)

Prezes Trybunału Konstytucyjnego jednoosobowo, w wywiadzie prasowym orzekła, iż działania Sądu Najwyższego są niezgodne z konstytucją. Tryb wydania tego ostatecznego i powszechnie obowiązującego wyroku może jednak wywoływać pewien dysonans poznawczy...

Zdjęcie

Julia Przyłębska: Mogła zostać profesorem, ale poświęciła się pracy dla narodu / Jacek Domiński /Reporter
Julia Przyłębska: Mogła zostać profesorem, ale poświęciła się pracy dla narodu
/ Jacek Domiński /Reporter

"Skład Sądu Najwyższego naruszył konstytucję, jak również przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Polski system prawny nie przyznaje kompetencji do zawieszenia stosowania przepisów" - orzekła Julia Przyłębska.

Zatem sprawa wyjaśniona, można się rozejść.

Reklama

Ale zaraz, któż to ośmiela się krytykować wyrok prezes magister Julii Przyłębskiej?

"Prezes TK łazi po mediach i wydaje wyroki. To standardy afrykańskie" - zżyma się wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

"Jeżeli sędziowie będą orzekać przed rozprawą, jaki powinien być wyrok, to uważam, że to jest sprawa, w której powinna zapalić nam się czerwona lampka, oczywiście jeżeli chodzi o demokrację" - dodaje.

Jaki tak ostro o prezes magister Przyłębskiej? To musi być jakaś pomyłka!

Uff, oczywiście, że pomyłka. Wypowiedzi Patryka Jakiego pochodzą z grudnia 2015 r. i dotyczą prezesa Rzeplińskiego. 

Uspokajamy wszystkich, którym skoczyło ciśnienie - jedność Partii i wyznaczonej przez nią drogi ani przez chwilę nie była zagrożona.

Tym bardziej, że podobną opinię na temat aktywności medialnej prezesa TK wyrażała Julia Przyłębska:

"Ja jako sędzia nigdy nie chodziłam do mediów i uważam, że sędzia powinien wycofywać się od tego rodzaju działań" - krytykowała.

Później jednak trochę zaczęła się łamać:

"Myślę, że jak media zaczną ładnie, obiektywnie podchodzić do całości, to i moja osoba od czasu do czasu się pojawi" - kokietowała prezes magister.

I osoba rzeczywiście zaczęła się pojawiać - 33 wywiady w 2017 r., 12 w 2018 r.

Zarzuca się Przyłębskiej, że Trybunał pod jej przewodnictwem pracuje dużo wolniej. W tym roku wydał tylko 20 wyroków i 18 postanowień (w 2015 r. 63 wyroki i 110 postanowień), a następna rozprawa została wyznaczona na październik. Ale zaślepieni nienawiścią eksperci ignorują wyroki medialne, a na tym odcinku prezes magister Przyłębska jest wydajna niczym chińska fabryka zabawek.

Zarzucający Przyłębskiej (a przy okazji i Jakiemu) hipokryzję zapominają, że wola Partii jest wolą Narodu i jako taka pełni funkcję nadrzędną wobec pakietu poglądów na poprzednich etapach dobrej zmiany. 

(mim)

Artykuł pochodzi z kategorii: Mowatrawa