Tak polscy politycy mówią o Putinie

Czwartek, 6 marca 2014 (10:56)
Aktualizacja: Czwartek, 6 marca 2014 (11:36)

Adrian Gąbka, reporter Superstacji, zapytał polskich polityków, kogo przypomina im prezydent Rosji. A ci nie mieli litości dla Władka, oj nie. Padły takie określenia jak: zgredek, firerek, kobra, loser, maczo na botoksie i Lord Vader.

Zdjęcie

Tymczasem Władymir Putin pręży muskuły... /PATRIK STOLLARZ /AFP
Tymczasem Władymir Putin pręży muskuły...
/PATRIK STOLLARZ /AFP

"Podobieństwo między Zgredkiem z "Harry'ego Pottera", a Putinem jest zaskakujące. Jak zobaczyłem Zgredka w filmie to wypisz wymaluj Władimir Władimirowicz Putin" - powiedział Superstacji Ryszard Czarnecki, eurodeputowany PiS.

Reklama

"Jest jak kobra, która zadaje jeden, ale śmiertelny cios" - dodał Andrzej Romanek, poseł Solidarnej Polski.

A Jacek Kurski, eurodeputowany Solidarnej Polski, w swej wypowiedzi dla Superstacji stwierdził: "Absolutnie żenujący facet, który zgrywa maczo, który wstrzyknął sobie botoks. Wygląda jak zupełnie inny człowiek, żeby się odmłodzić".

Dariusz Joński, rzecznik prasowy SLD, utożsamia tymczasem z Putina z Lordem Vaderem. "To takie klimaty z Gwiezdnych wojen?" - dopytywał reporter Superstacji. "Z naciskiem na wojny" - zaznaczył Joński.  

Cóż. Czy chcielibyście jeszcze jakiś epitet pod adresem Putina dodać?

Artykuł pochodzi z kategorii: Mowatrawa