Cokolwiek buraczany humor naszego wielkiego rodaka

Wtorek, 5 czerwca 2012 (16:23)

Lech Wałęsa, laureat nagrody Nobla, patron lotnisk, kawaler wielu najwyższych odznaczeń, poza Orderem Orła Białego - dumny nosiciel Orderu Słonia, Łaźni i Jarosława Mądrego (naprawdę) miewa problem z powściągnięciem rubaszności.

Zdjęcie

He, he, he /AFP /INTERIA.PL
He, he, he
/AFP /INTERIA.PL
"Takiego rżnięcia z żoną jeszcze nie miałem" - poinformował pan prezydent po tym, jak wspólnie z szanowną małżonką przepiłowali deskę w Szymbarku. Piłowanie deski odbywało się w ramach bicia rekordu Guinessa w wypiłowywaniu najdłuższej deski na świecie, z którego to wstrząsającego wydarzenia szeroką relację złożył portal "kartuzy.info".

Portal donosi o równie wstrząsającej odpowiedzi byłej pierwszej damy:

Reklama

"Nareszcie ja byłam na górze" - odpowiedziała pani Danuta.