Już król, czy co? Kaczyńskiego skok na Zamek

Wtorek, 6 marca 2012 (16:36)

Jarosław Kaczyński zrobił konferencję na Zamku Królewskim w Warszawie, bo jak powiedział, zależało mu na podkreśleniu znaczenia swojego wezwania "do wszystkich organów polskiego państwa, żeby respektowały polską konstytucję".

Zdjęcie

Jarosław Kaczyński na Zamku Królewskim /fot. Bartłomiej Zborowski /PAP
Jarosław Kaczyński na Zamku Królewskim
/fot. Bartłomiej Zborowski /PAP
Zdaniem Kaczyńskiego, polski rząd uczestniczy w procesie "rozmontowywania UE", ponieważ Tusk podpisał pakt fiskalny - niezgodny - jak uważa szef PiS - z konstytucją polską, a nawet prawem UE.

Dział promocji Zamku Królewskiego szybciutko wydał oświadczenie: "O celu sobotniej konferencji i udziale w niej prezesa PiS dowiedzieliśmy się już po rozpoczęciu imprezy. Jako instytucja wypełniająca misję społeczną, kulturalną i oświatową, Zamek Królewski w Warszawie zawsze będzie zajmować neutralne stanowisko w kwestiach politycznych, bez względu na charakter spotkań organizowanych na jego terenie przez inne instytucje".

Reklama

Wystąpienie Kaczyńskiego na Zamku Królewskim wywołało też spore emocje podczas programu "7 dzień tygodnia" Moniki Olejnik w Radiu Zet.

Palikot skrytykował Kaczyńskiego za "niszczenie naszego symbolu narodowego".  Jego oburzenie było tak duże, iż powiedział, że szef PiS ma wiedzę w sprawach europejskich taką jak jego kot (Koty Jarosława Kaczyńskiego).

Na to stwierdzenie zareagował poseł Zbigniew Girzyński (PiS), który stwierdził, że Palikot szydzi nawet ze zwierząt. W dodatku nazwał Palikota chamem.