Kaczyński wzruszony

Poniedziałek, 11 czerwca 2012 (15:40)

Jarosław Kaczyński jest jak prawdziwy biznesmen.

Zdjęcie

. /AFP /INTERIA.PL
.
/AFP /INTERIA.PL
Prawdziwy biznesmen bowiem nigdy nie odpuści okazji żeby ubić, choćby mimochodem, jakiś interes. Zawsze dostrzeże okazję i ją wykorzysta. Podobnie Jarosław. Instynktownie łowi wszystkie możliwe okazje, żeby nałapać punktów u tej części elektoratu, o której względy akurat zabiega.

"Mnie osobiście wzruszyła modlitwa Tytonia w bramce. To świadectwo wiary, a po nim pięknie obroniona bramka. To naprawdę wyjątkowa i wymowna chwila" - powiedział szef PiS "Super Expressowi".  

Reklama

Amen.