Millerowi puszczają nerwy. "Naćpana hołota"

Czwartek, 29 marca 2012 (18:06)

Leszek Miller czuje się, widać, mocno poobijany przez Palikota i partię palikocią.

Zdjęcie

Leszek Miller /PAP
Leszek Miller
/PAP
Dlatego, kiedy parlamentarzyści tej partii uporczywie przeszkadzali mu w przemawianiu (aż musiała ich uspokajać marszałkini Nowicka, sama z Ruchu Palikota przecież) nazwał ich "naćpaną hołotą" i zapewnił panią marszałek, że "nie są oni w stanie mu przerwać".

Nowicka zaapelowała o opanowanie. A Leszek Miller właśnie najprawdopodobniej nagrabił sobie porządnie u młodych, liberalnie/lewicowo nastawionych wyborców. Którzy w dużej części są jednak za legalizacją miękkich narkotyków - bo o to przecież chodzi.

Reklama