Radni PiS założyli sikającemu Leninowi prezerwatywę

Piątek, 13 czerwca 2014 (12:40)

Wczoraj skoro świt w Nowej Hucie doszło do akcji sabotażu walczących z komunizmem radnych PiS. Jak twierdzą, założyli oni sikającemu Leninowi prezerwatywę.

Zdjęcie

Fontanna Przyszłości przed powstrzymaniem wytrysku /Jacek Bednarczyk /PAP
Fontanna Przyszłości przed powstrzymaniem wytrysku
/Jacek Bednarczyk /PAP

"Rano w Nowej Hucie przeprowadziliśmy akcję założenia prezerwatywy na pomnik Lenina dzieła Dyrektora Łaźni Nowej Pana Szydłowskiego. Marcin Szymański, Włodzimierz Pietrus, Grzegorz Surdy i ja podkreślamy, że postawienie instalacji Lenina w Nowej Hucie jest prowokacją wobec tych mieszkańców Nowej Huty, którzy w latach osiemdziesiątych walczyli o zlikwidowanie pomnika" - pisze na swoim blogu radny PiS Adam Kalita.

Fontanna Przyszłości autorstwa Małgorzaty i Bartosza Szydłowskich wzorowana ma być na słynnej rzeźbie sikającego chłopca z Brukseli. Stanęła na placu tymczasowo w ramach krakowskiego festiwalu sztuk z marką piwa w nazwie.

Reklama

Młodszym czytelnikom śpieszymy wyjaśnić, że w Nowej Hucie mieliśmy już kiedyś pomnik Lenina. Był dużo wyższy, nie był seledynowy, stał trochę w innym miejscu i nie sikał. Były to czasy, kiedy w ogóle nie można było za bardzo głośno się wypowiedzieć na temat tego, że Włodzimierz Lenin sikał. Prezerwatyw też używano w trochę innych celach.