Wpadka prezenterów TVN24. Dziennikarz Wyborczej grzmi

Piątek, 9 marca 2012 (15:15)

"Dla spikerów z TVN24 historia zaczęła się wczoraj. Wiedzą, kto to Ziobro, Tusk, Doda, Cichopek... No bo Doda to jest ktoś, ale Foch? - nikt go nie zna! - pisze dziennikarz Gazety Wyborczej Witold Gadomski.

Dziennikarz "Gazety Wyborczej" wychwycił na wizji fragment rozmowy dwójki dziennikarzy TVN24, która brzmiała tak: - Otrzymaliśmy list od widza z Bydgoszczy, który mieszka przy ulicy Focha (spiker wymawia nazwę fonetycznie, słychać śmiech).
- Ciekawe, kim był ten Foch? (znów fonetycznie) - zastanawia się spiker.
- Focha to takie zjawisko - dowcipnie podpowiada spikerka.

Po chwili przerwy spiker dostaje kartkę i czyta:

Reklama

- Foch (oczywiście fonetycznie) był w XX wieku generałem francuskim.

Witold Gadomski, dziennikarz "Gazety Wyborczej, pisze: "Gdybym nie oglądał na własne oczy, nigdy bym nie uwierzył. Ciekaw jestem, kto uczył historii ową milusią parę i jak ją oceniał. Ferdynand Foch (nie trzeba znać języka francuskiego, by wiedzieć, że wymawia się Fosz!) był pod koniec I wojny światowej naczelnym wodzem sił Ententy" - pisze publicysta i przypomina, że Foch został "udekorowany krzyżem Virtuti Militari najwyższej klasy, który wręczył mu marszałek Józef Piłsudski, odpinając krzyż z własnego munduru.

"To powinno wiedzieć każde 12-letnie, rozgarnięte dziecko" - podsumował Gadomski. 

Żartowali czy nie żartowali?