​2014 r.: Wzburzony Jaśkowiak "masakruje" gabinet prezydenta Poznania

Poniedziałek, 25 listopada 2019 (11:23)

Po tym, jak Jacek Jaśkowiak ogłosił start w prezydenckich prawyborach Platformy Obywatelskiej, drugie życie zyskało niecodzienne wideo "Faktu" z 2014 roku.

Zdjęcie

Jacek Jaśkowiak w gabinecie poprzednika /"Fakt" /
Jacek Jaśkowiak w gabinecie poprzednika
/"Fakt" /

Filmik pokazuje Jacka Jaśkowiaka wprowadzającego się do gabinetu prezydenta Poznania.

Jaśkowiak jest ewidentnie wzburzony tym, co zastał po Ryszardzie Grobelnym. Staromodne i niewielkie meble niespecjalnie przypadły mu do gustu.

Reklama

"To jest jakiś dramat. Tu nic nie jest ergonomiczne" - denerwował się Jaśkowiak na oczach dziennikarzy.

"To jest absolutnie nie do pracy, tylko żeby to jakoś ładnie wyglądało. A ja potrzebuję miejsce do roboty, nie? Kto to zaprojektował? Jak tu zaplanować sobie robotę?" - dramatyzował świeżo upieczony prezydent Poznania.

"Ten obraz, te koziołki, nimfy czy coś, to jest jakiś dramat, ja lubię nowoczesne rzeczy, a tutaj się czuję jak w muzeum, jak jakiś egzemplarz muzealny" - kpił trochę z siebie, ale bardziej z poprzednika Jaśkowiak.

"I tutaj 16 lat prezydent Grobelny pracował?" - nie mógł się nadziwić.


Kolejny odcinek w Pałacu Prezydenckim? Na razie nic na to nie wskazuje, ale nie takie rzeczy przemysł rozrywkowy już widywał.

Zdjęcie

Jacek Jaśkowiak /Grzegorz Banaszak /Reporter
Jacek Jaśkowiak
/Grzegorz Banaszak /Reporter

Artykuł pochodzi z kategorii: Wyjęte z sieci