​Leszek Miller zjednoczył... nie lewicę, lecz pieski

Niedziela, 14 czerwca 2015 (15:27)

Leszek Miller pochwalił się w serwisach społecznościowych swoimi dwoma uroczymi pieskami. Jeden z nich, Terry, dopiero co wrócił na łono ogródka przewodniczącego.

Zdjęcie

Leszek Miller ze swoimi "mordkami" /Twitter
Leszek Miller ze swoimi "mordkami"
/Twitter

"Terry po latach wrócił i znów mamy dwie mordki" - pochwalił się Leszek Miller w serwisach społecznościowych.

Były premier zaprezentował się elektoratowi w różowej koszulce, dżinsowych spodenkach i na bosaka. Opiekuńczym gestem obejmuje oba psiaki w swoim ogrodzie i uśmiecha się do obiektywu.

Reklama

Użytkownicy Twittera momentalnie skonstatowali, że może i zjednoczenie lewicy niezbyt udało się Leszkowi Millerowi, ale już zjednoczenie piesków wypadło co najmniej pomyślnie.

Niewykluczone, że wzruszeni wyborcy już jesienią podarują Leszkowi Millerowi znacznie więcej czasu na zabawę z futrzanymi przyjaciółmi...

Artykuł pochodzi z kategorii: Wyjęte z sieci