Sejm świeżym okiem: Starzy posłowie są sztuczni, a posłanki zmanierowane

Środa, 14 marca 2012 (15:00)

Jak się w Sejmie za długo przebywa, to chyba traci się naturalność i odrywa się od ludzi. Są posłowie, osoby zasiedziałe w polityce od lat, którym się wydaje, że wszystko wiedzą - powiedziała w rozmowie z TOK FM Zofia Popiołek, od niespełna pół roku posłanka Ruchu Palikota. Posłanka nigdy wcześniej nie miała z polityką do czynienia.

Zdjęcie

Zofia Popiołek /Stanisław Kowalczuk /Agencja SE/East News
Zofia Popiołek
/Stanisław Kowalczuk /Agencja SE/East News

- Chodzi mi o nienaturalność. Niektórzy są po prostu sztuczni - mówi posłanka Popiołek.

- Szczególnie u pań posłanek, jakaś taka maniera polityczna, tak bym to nazwała. Zwłaszcza te panie, które były ministrami, nie chcę mówić nazwisk czy partii, ale tak się zachowują, jakby nadal były tymi ministrami, jakby nie wiedziały, że ministrem się tylko bywa.

Reklama

Brak czasami naturalności u posłów, to mnie razi jako osobę do tej pory niezwiązaną z polityką, która polityków oglądała w telewizji - wyjaśnia.

- Muszę jednak podkreślić, że wcale nie jest prawdą, że tam się na Wiejskiej nic nie robi. Sama tak niedawno myślałam, ale to stereotyp.


Artykuł pochodzi z kategorii: Wyjęte z sieci