​Sposób na Kukiza

Środa, 3 czerwca 2015 (15:34)

Monika Olejnik, trochę przypadkowo, odkryła metodę na wytrącenie z uderzenia Pawła Kukiza. W myśl zasady - jeśli nie możesz kogoś przegadać, weź go z zaskoczenia.

Zdjęcie

Paweł Kukiz skręcał się ze śmiechu /Radio Zet /
Paweł Kukiz skręcał się ze śmiechu
/Radio Zet /

Do komicznej sytuacji doszło podczas porannego wywiadu Moniki Olejnik z Pawłem Kukizem w Radiu Zet.

Gdy Kukiz perorował na temat dramatu emigrujących z Polski młodych Polaków, wiosenna bluzka Moniki Olejnik odmówiła współpracy. 

Rozpięta przez chwilę bluzka dziennikarki nie umknęła uwadze niedawnego kandydata na prezydenta, który zupełnie zgubił wątek.

- Nie widziałem... Nie widziałem. Zróbcie stopklatkę. Błagam - zwrócił się, z trudem powstrzymując śmiech, Kukiz do realizatorów.

- Czy in vitro powinno być dopuszczalne? - próbowała zmienić wątek równie "zagotowana" Olejnik, po tym jak pospiesznie ogarnęła awarię garderoby.

- Uważam, że tak. Natomiast... natomiast... natomiast powinniśmy... O in vitro teraz! Co ja mam powiedzieć? - wywiesił białą flagę Paweł Kukiz.

Rockman w najczarniejszych snach nie mógł przypuszczać, że reprezentowany przez Monikę Olejnik system zaatakuje z taką mocą i w tak nieoczekiwany sposób. 

Reklama

Zdjęcie

Monika Olejnik zorientowała się, że coś tu nie gra /Radio Zet /
Monika Olejnik zorientowała się, że coś tu nie gra
/Radio Zet /


Zdjęcie

Zawstydzona Monika Olejnik /Radio Zet /
Zawstydzona Monika Olejnik
/Radio Zet /



Artykuł pochodzi z kategorii: Wyjęte z sieci