Trzy pytania, które wystarczyły by zawstydzić poseł Augustynowską

Wtorek, 23 maja 2017 (19:10)

Posłanka PO, lub jak wolą złośliwi - dezerterka Nowoczesnej, Joanna Augustynowska poległa na prostym teściem wiedzy, jaki swoim gościom robi w każdym odcinku "Pociąg do polityki" prowadząca Dominika Długosz.

Zdjęcie

Joanna Augustynowska /Agencja SE /East News
Joanna Augustynowska
/Agencja SE /East News

Zaczęło się dość łatwo, biorąc pod uwagę, że Joanna Augustynowska startowała do Sejmu z okręgu wrocławskiego. Kto namalował "Panoramę Racławicką"? Poseł nie wiedziała, że wśród w sumie dziewięciu autorów, najpopularniejszy jest Wojciech Kossak.

Cicho rzuciła, że może Matejko. Pierwsza zła odpowiedź...

Reklama

Kto był pierwszym królem Polski? Tym pytaniem prowadząca wydała się jeszcze bardziej łaskawa. Co na to pani poseł? "Nie przypomnę sobie, nie przypomnę sobie i mój mąż mnie zabije, ale nie wiem."

No i na koniec: kto marzył o szklanych domach? I w tym momencie poloniści o słabych nerwach powinni byli na moment wyłączyć odbiorniki, by nie słyszeć, jak pani poseł nieśmiało stwierdza, że "chyba Syzyf".

Tymczasem Cezary Baryka wtacza na szczyt góry ogromny głaz, który wciąż spada.

Kurtyna.

Artykuł pochodzi z kategorii: Wyjęte z sieci