"Fakt": Oto szara eminencja rządu

Środa, 19 października 2016 (10:05)

Koledzy w PiS mówią o nim "premier", a nawet "nadpremier". Henryk Kowalczyk, bo o nim mowa, cieszy się w PiS rosnącą popularnością.

Zdjęcie

Beata Szydło i Henryk Kowalczyk /Stefan Maszewski /Reporter
Beata Szydło i Henryk Kowalczyk
/Stefan Maszewski /Reporter

Jak przypomina "Fakt", Kowalczyk, który jest szefem Komitetu Stałego Rady Ministrów, został twarzą nowej reformy podatkowej. Zajmuje się także porządkami w spółkach Skarbu Państwa, gdzie wziął na celownik wszystkich potencjalnych "Misiewiczów".

Gazeta twierdzi, że przez jego ręce przechodzą wszystkie projekty ustaw. W dodatku uważany jest za dyżurnego kandydata na ministra praktycznie każdego resortu.

Reklama

Znaczenie i popularność Kowalczyka dają o sobie znać zwłaszcza podczas posiedzeń Sejmu, gdy ustawiają się do niego kolejki posłów, chcących coś załatwić.

"Fakt" twierdzi, że dość szybki awans w szeregach partii Kowalczyk może zawdzięczać zdolności negocjowania. Wszak przez wiele lat wraz z żoną w rodzimej parafii prowadził kursy przedmałżeńskie i godził rozwodzące się pary. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Mowatrawa