Janusz Korwin-Mikke: Tylko murzyna nam brakuje

Poniedziałek, 12 maja 2014 (16:24)

Janusz Korwin-Mikke, lider Nowej Prawicy, podczas rozmowy z Adrianem Gąbką, reporterem telewizji Superstacja, ostro skrytykował zwycięstwo Conchity Wurst na festiwalu Eurowizji... Przy okazji oberwało się posłance Annie Grodzkiej.

Zdjęcie

Conchita Wurst zwyciężyła tegoroczny festiwal Eurowizji. /AFP
Conchita Wurst zwyciężyła tegoroczny festiwal Eurowizji.
/AFP

"Proszę pana, kiedyś powiedziałem, że miejsce pana Krzysztofa Bęgowskiego, znanego pod pseudonimem Anna Grodzka, jest między kobietą z brodą i murzynem z taką długą pałą. Już tylko murzyna nam w tej chwili brakuje" - odpowiedział Korwin-Mikke.

"Nastawienie jest takie, że następny konkurs Eurowizji wygra człowiek leżący na łóżku, śpiewający przez rurkę do tracheotomii, zachwycony, że za tydzień umiera i jeszcze przed śmiercią może wystąpić przed tak wielką publicznością i pokazać, że śpiewa" - dodał.

- Taka jest sytuacja w tej chwili wśród tych ludzi, którzy rządzą kulturą europejską - podsumował.

Zrobiło nam się trochę smutno... A wam?



Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Mowatrawa