​Już wiemy, dlaczego Ryszard Petru nie wychodzi z telewizora

Niedziela, 6 marca 2016 (14:14)

Zastanawialiście się, cóż to spisek medialno-polityczny sprawia, że Ryszard Petru komentuje wszystko i wszędzie? Otóż okazuje się, że to nie spisek.

Zdjęcie

Ryszard Petru: Społecznie potrzebny /Aleksandra Szmigiel-Wiśniewska /Reporter
Ryszard Petru: Społecznie potrzebny
/Aleksandra Szmigiel-Wiśniewska /Reporter

Posłanka Nowoczesnej Barbara Dolniak w programie "Kawa na ławę" musiała mierzyć się z nienawistnymi zarzutami, jakoby Ryszard Petru cieszył się specjalnymi względami w mediach.

Dolniak stanęła jednak dzielnie w obronie szefa i wyjaśniła rzecz w sposób naukowy, socjologiczny.

Reklama

"Widocznie jest takie zapotrzebowanie społeczne, żeby Ryszard Petru był często w telewizji" - odparła.

Tak jest, proszę państwa, naród potrzebuje Ryszarda Petru równie intensywnie jak potrzebuje skoków narciarskich, "Klanu" i "Tańca z gwiazdami". Choć cóż to za gwiazdy, skoro żadna z nich nie jest Ryszardem Petru?

Artykuł pochodzi z kategorii: Mowatrawa