Sejm nie mógł zacząć inaczej - od samozaorania

Piątek, 13 listopada 2015 (18:20)

Problemy Polaków mogą poczekać. Najważniejsze, żeby w piątki można było pojechać do domu na weekend. Wniosek formalny posła Janusza Sanockiego robi furorę w sieci.

Wniosek posła Sanockiego (Sejm/x-news)

"Składam taki wniosek dla oszczędności naszego czasu - prosiłbym, żeby niezależnie od tego, jak długo będziemy obradować we wszystkie dni tygodnia, to w piątek żeby obrady Sejmu kończyły się w południe o 12, żebyśmy spokojnie mogli dotrzeć do naszych okręgów wyborczych" - zaapelował poseł Sanocki, wybrany z list ruchu Pawła Kukiza, obecnie bezpartyjny.

"Takie zwyczaje panują w niektórych parlamentach" - wyjaśnił poseł Sanocki.

Reklama

Na Twitterze, rzecz jasna, zawrzało:

Artykuł pochodzi z kategorii: Mowatrawa

Tagi:Sejm RP