Prezydent Komorowski: Lewatywa dobra na głowę

Środa, 6 sierpnia 2014 (10:56)

Prezydent Bronisław Komorowski zawitał z wizytą do Małopolski. Nie obyło się bez incydentów.

Zdjęcie

Prezydent Bronisław Komorowski. /Andrzej Grygiel /PAP
Prezydent Bronisław Komorowski.
/Andrzej Grygiel /PAP

Komorowski wziął udział w uroczystym apelu, który poprzedził wyruszenie - z krakowskich Oleandrów - 49. Marszu Szlakiem I Kompanii Kadrowej. Nie obyło się oczywiście bez przemówień. A przy okazji - pan prezydent udzielił przybyłym cennej rady.

Gdy bowiem po jego słowach: "Życzę państwu dumy i z armii polskiej współczesnej, i ze współczesnego państwa polskiego. To ta sama wolność, ta sama armia, to samo państwo, o które walczyli żołnierze Pierwszej Kompanii Kadrowej" rozległo się buczenie i krzyki "Bez honoru", "WSI - KGB", Bronisław rzekł:

Reklama

"W nawiązaniu do krzyków, chciałem zapytać, czy jest lekarz wojskowy. Jeśli jest, to proponowałbym zastosować tą samą metodę, znaną z czasów armii austro-węgierskiej: lewatywę, to dobrze robi na głowę".

Komorowski nawiązał tym samym do powieści Jaroslava Haška "Przygody dobrego wojaka Szwejka". Pojawia się w niej lekarz, według którego każdą chorobę leczy właśnie lewatywa.

Prezydent Komorowski poleca lewatywę/TVN24/x-news


Zastanawiamy się nad listą polityków, którym lewatywa jest wręcz niezbędna.

A nuż im pomoże - jak twierdzi prezydent Komorowski - na głowę...




Artykuł pochodzi z kategorii: Na wybiegu