Sikorski wysłał BOR po pizzę? Sprawa wywołała burzę

Środa, 7 maja 2014 (13:22)

BOR sprawdza "ewentualne nieprawidłowości przy dostawie pizzy podczas ochraniania ministra Sikorskiego". Potwierdził to rzecznik tej służby, major Dariusz Aleksandrowicz. Nie chciał jednak wchodzić w szczegóły sprawy, ani spekulować na temat konsekwencji.

Zdjęcie

Radosław Sikorski /AFP
Radosław Sikorski
/AFP

Dziennik "Fakt" napisał, że funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu na służbie, dostarczyli szefowi MSZ pizzę do jego dworku pod Bydgoszczą, z oddalonej o kilkanaście kilometrów restauracji.

Rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska mówiła wczoraj na konferencji prasowej, że jedzenie było dla BOR-owców, a nie dla ministra.

Reklama

Jak tłumaczyła, szef dyplomacji ma całodobową ochronę, a karton z pizzą przywieźli dla siebie funkcjonariusze przychodzący na nową zmianę.

Artykuł pochodzi z kategorii: Na wybiegu

IAR/INTERIA.PL