Krystyna Pawłowicz nie zawodzi swoich fanów. "Z kozą, koniem, z małpą"

Niedziela, 9 lutego 2014 (15:46)

Krystyna Pawłowicz (PiS), która nie tak dawno nazwała flagę UE "szmatą", utrzymuje wysoką formę i rozwija dalej swoją autorską metaforę burdelową. "Europa jest domem publicznym" - poinformowała w ten weekend mieszkańców Żywca.

Zdjęcie

Krystyna Pawłowicz odbywa "genderowy" turnus po Polsce. Na zdjęciu spotkanie w Bielsku-Białej /Mieszko Stanislawski /Reporter
Krystyna Pawłowicz odbywa "genderowy" turnus po Polsce. Na zdjęciu spotkanie w Bielsku-Białej
/Mieszko Stanislawski /Reporter
Dla tych, którzy przegapili - dzikie podsumowanie tygodnia

Wiadomo, nasi politycy nie zawodzą, więc miniony tydzień obfitował w kilka wartych zauważenia wydarzeń z bocznego toru polskiej debaty publicznej. Przedstawiamy dziki przegląd tygodnia. czytaj więcej

Krystyna Pawłowicz wybrała się do tej pięknej, beskidzkiej miejscowości, by nauczać o największym źle współczesnego świata, którego imię jest gender.

"Europa jest domem publicznym, w który wszystko wolno. Z kozą, koniem, z małpą, z drugą kobietą, dzieckiem, z każdym" - powiedziała między innymi (cytujemy za "Dziennikiem Zachodnim") Krystyna Pawłowicz w Żywcu.

Reklama

W zeszłym miesiącu Krystyna Pawłowicz w naszym konkursie "Najbardziej dzika wypowiedź polityka" musiała uznać wyższość minister w rządzie PO Edyty Bieńkowskiej.

Ale nie składa broni - w tym miesiącu prawdopodobnie też uzyska nominację. Gratulujemy wytrwałości, Alleluja i do przodu!

Śledź Dziki Kraj na Twitterze