Licealistka z Gorzowa: Burza wokół prywatnej wypowiedzi radnej z PO

Piątek, 30 maja 2014 (16:29)

"Osobiście dałabym za to w pysk, aż by się nogami nakryła" - tak miała napisać na Twitterze radna z Ursynowa Elżbieta Igras (PO) o licealistce z Gorzowa, co kwiatów od Tuska nie chciała.

Zdjęcie

Wpis pani radnej stał się publiczny mimo woli /Twitter /
Wpis pani radnej stał się publiczny mimo woli
/Twitter /

Profil twitterowy pani radnej, która przedstawia się jako "piosenkarka, radna, krajanka Palikota i fanka Tuska" nie jest publiczny - opieramy się na twierdzeniach niezalezna.pl (co może wiązać się z dużym ryzykiem błędu).

Dla niezależna.pl uwaga Igras świadczy o tym, że licealistka wywołuje "coraz wścieklejsze reakcje mainstreamu" (mainstream to PO a walczące podziemie to PiS - luźna interpretacja od red.). My mamy nadzieję, że pani radnej chodziło raczej o zachętę do sportowej rywalizacji w formule MMA i na co dzień jest kulturalną osobą (na przykład nie upublicznia prywatnych wypowiedzi).

Reklama

Zamieszczamy piosenkę z dawnych lat w wykonaniu pani Igras, która wobec powyższego daje podstawy do reklamowania ewentualnej walki tych dwóch pań jako pojedynku Dobra ze Złem:

Elżbieta Igras - "Nie byłam święta"

Jeśli jeszcze ktoś to przegapił, kto wzbudza takie emocje: 18-letnia Marysia Sokołowska w środę nie przyjęła kwiatów od premiera, a wcześniej przed końcem kampanii do europarlamentu zapytała go, dlaczego jest zdrajcą Polski.