Suszy szejka Tuska w Emiratach

Poniedziałek, 23 kwietnia 2012 (12:29)

Donald Tusk 55-te urodziny spędzał w najmniej urodzinowym chyba miejscu na świecie: Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Gorąco, sucho, ale przede wszystkim - z alkoholem nie bardzo. Wiemy przecież, jak premier lubi porządne czerwone wino (szczególnie, gdy płaci za nie Palikot albo Drzewiecki). A w takim Dubaju może być problem. Premier to wie. I jest niezbyt szczęśliwy. Popatrzcie na minę nieboraka.

Zdjęcie

Wytrwaj, Donaldu! Wytrwaj! Strzel sobie szejka póki co! /PAP
Wytrwaj, Donaldu! Wytrwaj! Strzel sobie szejka póki co!
/PAP

Reklama