Wielki powrót Szczypci?

Poniedziałek, 23 kwietnia 2012 (12:13)

Jolanta Szczypińska, kiedyś prawie oficjalna faworyta dworu żoliborskiego, później odrzucona, lecząca żale w podejrzanie duchownym towarzystwie, wraca do łask prezesa? Czy to tylko atmosfera rewolucji tak zbliżyła panią Jolantę i zbawiającego Polskę Jarosława podczas wiecu pod kancelarią Tuska (w której Tuska i tak nie było, bo poleciał do Dubaju)?

Zdjęcie

Będzie chleb z tej mąki? /PAP
Będzie chleb z tej mąki?
/PAP

Zdjęcie

Wielki powrót Szczypci? /PAP
Wielki powrót Szczypci?
/PAP

Rewolucja zbliża ludzi. Pamiętacie piosenkę "Fernando" Abby, mówiącej o miłości dwojga ludzi w atmosferze rewolucyjnego uniesienia? Tak to szło:

Reklama

"There was something in the air that night, the stars were bright, Fernando
They were shining there for you and me for liberty, Fernando
Though we never thought that we could lose, there's no regret
If I had to do the same again, I would my friend, Fernando"

Abba - Fernando