Jacek Kurski wyznaje: "Mam stalowe jaja". I śpiewa!

Wtorek, 20 maja 2014 (12:14)

Największa własna zaleta? "Lojalność i stalowe jaja" - stwierdził skromnie Jacek Kurski (Solidarna Polska) w rozmowie z dziennikarką TVN. A największa wada? "Mam taką cechę, że rzeczy genialne przychodzą mi dopiero pod ciśnieniem".

Śpiewający Kurski. "Dla ciebie pragnę żyć, dla ciebie też kraść" (x-news/TVN)

Jacek Kurski zdradzaił też między innymi, że gdyby nie był politykiem, byłby reżyserem filmowym - obstawiamy, że pewnie Andrzejem Wajdą.

Reklama

I na prośbę dziennikarki zanucił do kamery: "Dla ciebie pragnę żyć, dla ciebie też kraść". 25 maja rozstrzygnie się, czy poseł spędzi drugą kadencję w europarlamencie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Wyjęte z sieci

x-news/INTERIA.PL