"Majonez Morawiecki". Niecodzienne wyznanie premiera

Poniedziałek, 23 grudnia 2019 (21:03)

Dzień przed Wigilią premierowi udzielił się świąteczny nastrój. Z tej okazji postanowił podzielić się osobistym wyznaniem dotyczącym... majonezu.

Zdjęcie

Mateusz Morawiecki /Stefan Maszewski /Reporter
Mateusz Morawiecki
/Stefan Maszewski /Reporter

Spór o to, który majonez jest najlepszy, trwa nie od dziś. Tym razem dyskusję wywołał na nowo dziennikarz serwisu wPolityce.pl Marcin Wikło.

"Zawsze przed świętami Bożego Narodzenia jest mi przykro. Dociera do mnie bowiem, jak wielu jest nieszczęśliwych ludzi uważających, że te wszystkie wynalazki można w ogóle próbować nazywać majonezem... MAJONEZ jest jeden, tylko kielecki!" - napisał na Twitterze.

"Niestety. Ten konflikt dzieli rodziny. My w domu kupujemy dwa. Ja preferuje kielecki, reszta rodziny Winiary. Za każdym razem, kiedy próbuje im uświadomić wyższość kieleckiego, kończy się protestami, i skandowaniem o pisowskiej dyktaturze :-)" - skomentował Maciej Wąsik, wiceszef MSWiA.

Temat podłapali internauci, a nawet sam premier.

"Jak Polska długa i szeroka rywalizują ze sobą fankluby majonezu Kieleckiego z kibicami majonezu Winiary, a fani Kętrzyńskiego z miłośnikami Świdnickiego, a wszystkiemu przyglądają się z niedowierzaniem smakosze musztardy. I mnie próbowano wciągnąć w ten gorący spór, ale mam w tej sprawie stanowisko odrębne" - napisał Morawiecki.

"Otóż od lat robimy majonez własnoręcznie i przyznam, że w naszej rodzinie jest bardzo ceniony" - wyznał szef rządu, a swój wpis opatrzył hasztagiem #MajonezMorawiecki. 

A u Was jaki majonez króluje?

Reklama

Śledź Dziki Kraj na Twitterze

Czekamy na Wasze polityczne memy

Artykuł pochodzi z kategorii: Wyjęte z sieci