Sadurski sparodiował Rymkiewicza. "Fronda" terlikowska łyknęła

Wtorek, 3 kwietnia 2012 (21:44)

Wiersz na swoim blogu opublikował w prima aprilis profesor Wojciech Sadurski, całkiem udatnie naśladując górnolotny styl Wieszcza IV Rzeczpospolitej. I jego apokaliptyczną wizję Polski. I wizję jej zbawiciela, Jarosława Polskęzbawa Kaczyńskiego.

Zdjęcie

Wiara, nadzieja, miłość do poezji... /Ze strony "Fronda.pl" /INTERIA.PL
Wiara, nadzieja, miłość do poezji...
/Ze strony "Fronda.pl" /INTERIA.PL
Wzdyż wołałem, już dawno, że trzeba w tej sprawie

Coś zrobić, a Ty czekasz, Panie Jarosławie,

Reklama

Po próżnicy... Wszak ginie Ojczyzna Kochana

I wzywa Cię do boju, jak Węgry - Orbana.

Azali nie dostrzegasz, co się wokół dzieje?

Kondominium nas gnębi. KPP szaleje

Na świeżym trupie Polski... Gdy niecny Żydowin

Śmie Poetę pozywać, a minister Gowin

Rewizyji nie wnosi - na co jeszcze czekać?

 

Tu nie ma żartów. Larum! Tu nie można zwlekać.

Na początek należy rozwiązać "Gazetę"

A potem przez umyślnych posłać po Poetę

By koronę królewską włożył Ci na głowę.

Na miejsce ceremonii - obierz Czestochowę,

Skąd te czucia i rymy.

 

                                  Poeta nie trwożny

Na dźwięk wiersza blednieje każdy płaz bezbożny

Ze strachu. Ten Poeta dzieckiem urwał hydrze

Łeb w kolebce. W młodości do Partii się chytrze

Uśmiechał, by ją niszczyć. Taka była pora...

Walczył niczym Wallenrod; wzorem Almanzora

Pocałowaniem wszczepiał jad w zdradzieckie dusze...

 

A dziś, pod Milanówkiem, cierpi wciąż katusze.

Przeto koniecznie trzeba coś zrobić w tej sprawie

Wieszcz Cię wzywa! Do boju, Panie Jarosławie!


A "Fronda" prawie uwierzyła, że to Wieszcz wzywa. Niby nie do końca, niby zastanawiając się, czy to żart czy nie żart. Ale na stronie panował ewidentnie panował nastrój nadziei. Że może jednak Wieszcz się odezwał, może w dzwon uderzył... Mimo, że Rymkiewicz naprawdę musiałby być pretensjonalnym bufonem, żeby się samemu Poetą nazywać przez duże pe, Wieszczem przez duże wu, i uznawać się za odpowiednią osobę do "koronowania" pana Jarosława.

Nie wspominając o przeuroczym wallenrodyzmie... :)

Artykuł pochodzi z kategorii: Wyjęte z sieci

Tagi:wiersz