Sylwia Spurek zasmucona losem "zwierząt pozaludzkich"

Poniedziałek, 27 lipca (16:31)

Europosłanka Sylwia Spurek zwróciła w poniedziałek (27 lipca) uwagę na jedną z konsekwencji pandemii koronawirusa, która doprowadziła do eutanazji "zwierząt pozaludzkich" np. w laboratoriach.

Zdjęcie

Zdj. ilustracyjne /Value Stock Images /East News
Zdj. ilustracyjne
/Value Stock Images /East News

Sylwia Spurek, która do europarlamentu dostała się z list Wiosny Roberta Biedronia, wielokrotnie pokazywała swe zaangażowanie w walkę o prawa zwierząt.

Kolejną odsłoną troski o ich los jest wpis na Twitterze, będący reakcją na artykuł opublikowany w serwisie polityka.pl, poruszający temat związanej z pandemią koronawirusa eutanazji tysięcy zwierząt laboratoryjnych i eksterminacji hodowanych na futra norek.

Reklama

W swoim wpisie europosłanka podkreśliła stanowczo, że "nie tylko ludzie ponoszą konsekwencje pandemii".

"Okrutną cenę za pandemię zapłaciły także zwierzęta pozaludzkie. Zwierzęta wykorzystywane w laboratoriach zostały poddane eutanazji" - napisała Spurek i dodała, że to "kolejny argument za tym, żeby skończyć z testami na zwierzętach".

Określenie użyte przez Sylwię Spurek niestety szybko przysłoniło temat, który chciała poruszyć...

Artykuł pochodzi z kategorii: Wyjęte z sieci